Cześć, witajcie w kolejnym poście na moim blogu! Tym razem zajrzymy nieco za kulisy transferów na zapleczu PGE Ekstraligi. Przyjrzymy się nieco gdańskiemu klubowi.
Dlaczego akurat Renualt Zdunek Wybrzeże Gdańśk? Przede wszystkim dlatego, że jako jedni z pierwszych drużyn w Nice PLŻ, mają już dograny cały skład. Może Was wcale ten fakt nie dziwi, owszem - macie racje, bo mnie jakoś też nie. Jednak jest jedna, bardzo ważna kwestia, którą chciałbym poruszyć, a mianowicie - kto ma być liderem zespołu? Bo ja tutaj takowego "oh, ah, eh" nie widzę.
W składzie zostali
Oskar Fajfer, Renat Gafurov, Linus Sundstroem oraz juniorzy (
Kossakowski, Bieliński, Beśko). Do tego grona można również zaliczyć
Andersa Thomsena, ale Duńczyk przez większość część sezonu "grzał ławę". Chociaż fakt, miał udaną końcówkę. Nawet mówił gdzieś w wywiadzie, że był z nim jeden z mechaników
Petera Kildemanda, który niesamowicie mu pomógł. Cały sezon jednak okrasił koszmarną kontuzją obu rąk, której nabawił się podczas ostatniego finału SEC w Rybniku. Początkowo wydawało się, że po wynikach, jakie zdobywał Oskar w minionym sezonie, będzie pełnił rolę lidera Wybrzeża w następnym roku. Jednak po przyjściu
Kacpra Gomólskiego, nie jest to już takie oczywiste. W tym składzie zdecydowanie brakuje mi "wielkiego" nazwiska, które będzie postrachem dla rywali. Fakt, nazwisko
Batchelor coś tam mówi, ale patrząc na jego "jazdę" w tym roku (gdzie przez kontuzję stracił praktycznie cały sezon), nie można nic wnioskować. To, że był stałym uczestnikiem Grand Prix nic nie oznacza... Do nadmorskiego klubu doszedł wcześniej wspomniany Australijczyk oraz
Hubert Łęgowik, który wcześniej ścigał się dla Eko-Dir Włókniarza Częstochowa. To też szału za bardzo nie robi, patrząc chociażby na zespół z Tarnowa, który uzbroił się niesamowicie.
Przez ostatnie 2-3 dni w Gdańsku, mówiło się o
Andreasie Jonssonie, który podobno nie dogadał się z rybnickimi działaczami i szukał klubu w Polsce. Czy był widziany w gdańskim klubie? Nie wiem. Potem na rozmowach podobno był
Damian Baliński, ale nic z tego nie wyszło. W końcu skończyło się na braku "większego" nazwiska, choć prezes Zdunek uważa, że
Batchelor ma duży potencjał - ciekawe spostrzeżenie, nie powiem...
Jeśli ktoś z tego składu ma być liderem, to zdecydowanie stawiam na dwójkę
Fajfer-Gomólski, która zna się jak przysłowiowe "łyse konie". Obaj znają się z klubu z Gniezna, w którym się wychowali. Do tego Oskar zaliczył bardzo dobry sezon w tym roku i to w dodatku w barwach gdańskiego klubu. Gorzej było z Kacprem, ale myślę, że w
Renualt Zdunek Wybrzeżu odbuduje się i wróci tam, gdzie jego miejsce, czyli do PGE Ekstraligi. Jestem bardzo ciekawy co pokażą pozostali. W szczególności zastanawia mnie postawa
Hubera Łęgowika. Popularny "Łęgi" miał "sezon konia" w Częstochowie, ale czy będzie miał go również w Gdańsku? Śmiem wątpić, aczkolwiek to wszystko zweryfikuje tor.
Skład Renualt Zdunek Wybrzeża Gdańsk 2017:
Oskar Fajfer
Kacper Gomólski
Anders Thomsen
Linus Sundstroem
Troy Batchelor
Huber Łęgowik
Renat Gafurov
Dominik Kossakowski
Aureliusz Bieliński
Patryk Beśko
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz