czwartek, 13 lutego 2014

Mistrz na torze i poza nim - Tai Woffinden, czyli droga do mistrzostwa świata.

W tej notce chcę poruszyć temat drogi do Mistrzostwa Świata Brytyjczyka Tai'a Woffindena oraz to z jakimi przeciwwskazaniami musiał toczyć bój już poza torem, ale o tym w dalszej części notki.

Na początku przypomnę wszystkim (jakby ktoś nie wiedział) kilka informacji o Brytyjczyku.


Tai Woffinden urodził się 10 sierpnia 1990r w Scunthorpe. Jest synem byłego żużlowca Roba Woffindena, indywidualny mistrz świata na żużlu w 2013r. Obecne kluby w jakich startuje Tai to: Betard Sparta Wrocław (Polska), Wolverhampton Wolves (Anglia) i Vargarna Norrkoping (Szwecja).




Tai Woffinden w Auckland
Sezon 2013 rozpoczął się od Grand Prix w dalekim nowozelandzkim Auckland, w którym Tai startował jako tzw "dzika karta". Ta karta "służyła" mu do końca sezonu, ponieważ dostał ją od organizatorów samego GP.
Popularny "Woffi" zajął w pierwszym turnieju GP 2013 w Auckland 7 miejsce zdobywając 7 (2,2,0,3,2,0) punktów. W początkowej fazie turnieju Tai spisywał się bardzo dobrze. Zdołał awansować do półfinału, w którym jednak musiał uznać wyższość swoich rywali i przyjechał na ostatnim miejscu



Drugi turniej z cyklu GP odbył się w polskim mieście, a mianowicie w Bydgoszczy. Mam wrażenie, że "Woffi" spisał się chyba "najrówniej" z całej stawki. Zdobycz punktową (2,2,3,3,2,2,0) można do takich zaliczyć. Ostatnie zero to niestety finał, w którym Brytyjczyk przegrał z Emilem Sajfutdinowem (triumfatorem tego GP), Matejem Zagarem i Tomaszem Gollobem. 



Do niezapomnianych wyścigów Tai'a można dołączyć bieg XV właśnie z GP w Bydgoszczy, w którym Tai startował z Sajfutdinowem, Hancockiem i Buczkowskim. Oto film z tego wyścigu. Czy Was też przeszły "ciary"?



Trzeci turniej Grand Prix odbył się w szwedzkim Goeteborgu. Brytyjczyk zajął w nim 5 miejsce zdobywając . W półfinale Tai zaliczył kraksę z Nickim Pedersenem. Obaj wstali o własnych siłach, jednak na twarzy Woffindena widać było ogromny grymas bólu. Nadgarstek był chłodzony w przerwie pomiędzy biegami. Tai pomimo bólu postanowił pojechać w wyścigu. W powtórce zdobył 1 punkt i odpadł w walce o późniejszy tryumf.  Po raz kolejny wygrał Emil Sajfutdinow.



Czwarty turniej Grand Prix odbył się 18 maja w czeskiej Pradze.
Tai Woffinden wygrał swoje pierwsze zawody w zeszłorocznym sezonie. Zawodnik m.in Betardu Sparty Wrocław musiał tylko RAZ uznać wyższość swoich rywali, a było to mianowicie w  XVII biegu, gdzie przegrał z Hancockiem i Sajfutdinowem. Brytyjczyk w finale pokonał Krzysztofa Kasprzaka, Nickiego Pedersena i Emila Sajfutdinowa. "Woffi" wygrał zdobywając łącznie w całym turnieju aż 19 punktów!

Piękny bój Tai'a z Pedersenem w półfinale i "metowe" zwycięstwo "Tajskiego"! :



Piąty turniej GP odbył się na rodowitej ziemi Brytyjczyka, a mianowicie runda "przyjechała" do Cardiff. Jednak zanim zacznę omawiać owy turniej, to chciałbym pokrótce napisać, co zrobił Tai Woffinden przed tym turniejem. Żużlowiec przejechał na tą rundę (uwaga) ... Na rowerze, tak na rowerze! Postanowił przejechać ponad 200km trasę z Wolverhampton do Cardiff. Chciał w ten sposób pomóc w zebraniu pieniędzy na rzecz fundacji charytatywnej Cancer Research UK, która zajmuje się chorobami nowotworowymi. Dla Tai'a była to szczególna podróż, bo równo 3 lata wcześniej zmarł jego ojciec Rob.






Turniej w angielskim Cardiff to dla niego szczególne miejsce. Zna ten tor jak "własną kieszeń". Brytyjczyk zaczął te zawody rewelacyjnie zdobywając w trzech pierwszych biegach 7 punktów. Jednak, to co się stało w jego czwartym starcie na zawsze pozostanie w jego pamięci. Zawodnik zahaczył o tylnie koło Nickiego Pedersena, upadł i niestety w konsekwencji złamał obojczyk. Na torze już się nie pojawił. Zawody zakończył na 9 pozycji z dorobkiem siedmiu "oczek".


Poniższy film prezentuje właśnie feralny bieg z udziałem Tai'a. 



To, co pokazał Tai Woffinden w przerwie pomiędzy turniejem w Cardiff, a turniejem w Gorzowie to coś niesamowitego, niebywałego! Zawodnik po brytyjskich zawodach przeszedł szereg operacji i mimo zakazań lekarzy postanowił wystartować w kolejnej rundzie GP, a mianowicie w Gorzowie Wielkopolskim. W jeździe Brytyjczyka nie było widać, że nieco ponad dwa tygodnie temu miał złamany obojczyk. "Woffi" mile zaskoczył wszystkich na świecie. Stanął na podium, na 3 miejscu zdobywając łącznie 12 punktów.


Siódmy turniej GP odbył się w Duńskiej Kopenhadze. Tai Woffinden w tamtym turnieju zajął szóste miejsce zdobywając łącznie 11 punktów. Tryumfował Australijczyk Darcy Ward, który powracał po kontuzji.
Do niesamowitych biegów tego turnieju można zaliczyć ten z udziałem właśnie "Tajskiego". Był to bieg XVII:


Ósmy turniej cyklu GP odbył się we włoskim Terenzano. Tai Woffinden w tamtym turnieju stanął na drugim stopniu podium! Wyprzedził go tylko Duńczyk - Niels Kristian Iversen. "Tajski" zdobył 18 punktów - najwięcej z całej stawki. Warte uwagi jest to, że Iversen wygrał z dorobkiem tylko 13 "oczek". Tai w finale był lepszy od swojego głównego rywala do złota - Emila Sajfutdinowa.

Dziewiąty turniej GP odbył się w Łotewskim Daugavpils. Na początku zaznaczę, że do końca sezonu nie jechał już główny rywal Tai'a - Emil Sajfutdinow, który uległ kontuzji podczas ekstraligowego pojedynku w Toruniu. Właśnie pod nieobecność Rosjanina, Brytyjczyk po raz kolejny stanął na podium i po raz kolejny było to trzecie miejsce. W finale, Brytyjczyk zdołał pokonać tylko Nickiego Pedersena. "Tajski" zdobył w tym turnieju 15 punktów i ZOSTAŁ NOWYM LIDEREM KLASYFIKACJI  CYKLU GRAND PRIX! 



Dziesiąta runda Grand Prix odbyła się w Krsko. Rozpędzony Tai Woffinden znów stanął na "pudle" wraz z naszymi dwoma "orłami" - Jarkiem Hampelem (tryumfatorem) i Tomkiem Gollobem (3 miejsce). "Tajski" znów zdobył największą ilość punktów, jednak to Polak był lepszy w finale. 
Poniżej prezentuję Wam film z tego emocjonującego finału.


Przedostatni cykl Grand Prix w Sztokholmie to kolejny smutny dla Tai'a Woffindena turniej. Po raz kolejny miał upadek na obojczyk, (który złamał). Po upadku, zawodnik nie mógł już w 100% jechać, płakał po każdym starcie z bólu. Niestety dla Nas, Tai uderzył również w Tomasza Golloba i to z nim runął na tor. Zajął odległą 10 lokatę z dorobkiem 7 "oczek". Przypomnę, że tamtą rundę wygrał po raz kolejny Niels Kristian Iversen.

Ostatnia runda Gran Prix odbyła się w naszym polskim mieście - w Toruniu. "Tajski" po piątym biegu już mógł świętować swój tegoroczny tryumf w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata na żużlu. Brytyjczyk zajął w tamtych zawodach 6 miejsce z dorobkiem 11 punktów, jednak to go nie smuciło, bo miał co świętować, a mianowicie tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu! Tai w wywiadzie dla portalu sportowefakty.pl nie ukrywał łez. 
- To były łzy radości. Pracowałem na to bardzo ciężko cały rok. Ten sezon nie był dla mnie łatwy, ale poczułem niesamowitą ulgę. Kiedy osiągniesz coś, co planowałeś i walczyłeś cały czas, to jest to niesamowite uczucie. Praca, jaką wykonałem przed sezonem się opłaciła. Zmiany przyniosły skutek i w przyszłym roku będę pracował jeszcze bardziej, bo wiem, że wszyscy będą na mnie patrzeć. Dzięuję polskim fanom. - powiedział Tai Woffinden po zdobyciu tytułu.

Poniższy film pokazuje gratulacje dla Tai'a i wielkie, wielkie szczęście, że się udało!


Dekoracja podium mistrzostw świata:


Podsumowując... Tai Woffinden jest wzorem do naśladowania dla młodych żużlowców zaczynających jazdę na żużlu i tych, którzy już jeżdżą i chcą osiągnąć w życiu to samo, co Tai, czyli mistrzostwo świata. Jest to wielki zawodnik, jak i człowiek. Szczery, uśmiechnięty, POMOCNY (pisałem o tym na tej notce), no i bardzo, ale to bardzo wrażliwy, nie poddający się i równocześnie uparty. Jest szanowany przez wszystkich żużlowców na całym świecie, nie jeździ nie fair.
Kiedy oglądam teraz filmiki na youtube "w drodze do mistrzostwa świata" to na końcu aż się łezka w oku zakręca... To pokazuje jak wielkim człowiekiem, pomimo tak młodego wieku jest Tai. Poniżej łapcie właśnie ten filmik.






A Wy jakie macie "emocje" w związku z Tai'em? Zachęcam do odpowiedzi w komentarzach! :)






















BYLE DO KWIETNIA MOI MILI! <3

2 komentarze:

  1. speedwaybylittlebunette.blogspot.com znalazłam dobrze zapowiadającego się bloga

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam Cię do typowania II rundy ŻLT :)
    http://just-speedway.blogspot.com/2014/04/zuzlowa-liga-typerow-runda-ii.html

    OdpowiedzUsuń