Witajcie! Co prawda weekend trwa w najlepsze, więc każdy klub próbuje na swój sposób organizować różne spotkania swoich zawodników z kibicami. Nie inaczej było w Gorzowie, gdzie wczoraj (29.10.2016) sympatycy gorzowskiego klubu mieli się spotkać w galerii NoVa Park z brązowym medalistą IMŚ Bartoszem Zmarzlikiem i byłym kapitanem "żółto-niebieskich", Krzysztofem Kasprzakiem.
Spotkanie trwało w najlepsze, dopóki ktoś nie rzucił hasła, że Kasprzak jednak się nie pojawi. Dlaczego? Tego tak naprawdę nie wie nikt. Ktoś w na początku spotkania puścił "plotkę", że miał pilny wyjazd, ale coś nie chce mi się w to wierzyć. O takich rzeczach powinno informować się chociażby dzień przed (o ile to tak faktycznie wyglądało). Spotkanie było reklamowane minimum od tygodnia, więc kibice pobrali sobie wolne. Rodzice wzięli swoje pociechy, by te mogły sobie zrobić zdjęcie i dostać autograf od swojego ulubionego zawodnika, a ten co? Olał swoich, jakby nie patrzeć, najwierniejszych kibiców? Tak się nie robi Panie Krzysztofie!
Jestem bardzo ciekawy czy w ogóle organizatorzy tego przedsięwzięcia wiedzieli dużo wcześniej, że popularnego "KejKeja" nie będzie. Jest to dla mnie co najmniej krzywa akcja. Krzysztof Kasprzak słynie z buractwa, ale nie sądziłem, że aż do takiej sytuacji dojdzie.
Gorąco zachęcam do polubienia mojego fanpage'a na facebooku -> Speedwaytime BLOG
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz