![]() |
| fot. Patrycja Mazurkiewicz |
![]() |
| fot. Patrycja Mazurkiewicz |
Piotr Pawlicki również tonował
emocje, podkreślając, że w niedziele pomagał tylko i wyłącznie
swojemu bratu – Jestem cały czas zawodnikiem Fogo Unii Leszno,
tutaj nic się nie zmienia. W finale pomagałem Przemkowi w parkingu
i to tyle – kwituje najmłodszy z braci.
- Piotrek pomagał mi jak mógł, za co
mu bardzo dziękuję, jednak mój dorobek nie był zadowalający. Od początku wydawało nam się, że idziemy w dobrą stronę, a szliśmy cały czas w złą. Patrząc na cały sezon, na niektórych torach jechałem lepiej, a na niektórych gorzej, czasami zdarzają się takie wpadki, jak te dzisiaj. Na
szczęście reszta chłopaków uratowała wynik i możemy cieszyć
się z mistrzostwa. - kończy "Shamek".
![]() |
| fot. Zuzanna Kloskowska |
Czasami jak patrzę na te komentarze leszczyńskich kibiców i nie tylko, na różnych forach, to ręce mi opadają. Polecam raz do roku zajrzeć do regulaminu, który się de facto, non stop zmienia i poczytać co nieco. Sam się zastanawiałem, będąc w parkingu, co tu robi Piotrek, ale po chwili zastanowienia domyśliłem się, że zapewne dzisiaj będzie pomagał swojemu bratu i tak też było.
W tym tygodniu postaram się jeszcze co nieco napisać. Może będzie jakieś podsumowanie, zobaczę jak to wyjdzie z czasem. Tymczasem zapraszam Was do zaobserwowania mojego BLOGOWEGO FANPAGE'A na facebooku :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz